Oszustwa na AirBnb i jak sobie z nimi radzić (przeczytaj koniecznie!)

Zdjęcia i tekst: Aleksandra Bogusławska

Po napisaniu dwóch postów o Airbnb dostaję od Was komentarze i wiadomości, że zostaliście w jakiś sposób oszukani w tym serwisie. Postanowiłam więc zebrać najczęściej powtarzające się błędy i podpowiedzieć Wam w jaki sposób ich uniknąć, a także jak się bronić przed ewentualnymi oszustami.

Przeczytaj dwa poprzednie posty o Airbnb:

Pamiętaj: na portalu Airbnb mieszkania wynajmują ludzie prywatni, niezwiązani z firmą Airbnb. Airbnb stale pracuje nad udoskonaleniem zabezpieczeń i z mojego doświadczenia bardzo pomagają w razie nieprzyjemności. Dokładne sprawdzanie każdego mieszkania i jego wynajmującego jest jednak przede wszystkim naszym obowiązkiem, a jak to zrobić pisałam tutaj.

Ja sama przy ponad 40 wynajętych mieszkaniach na całym świecie nie miałam nigdy problemu. Poniższych sytuacji nie doświadczyłam, ale też nie wymyśliłam sama, zostały mi opisane przez Czytelników. Zbieram je tutaj nie dla straszenia Was, ale raczej dla przypomnienia oraz rozwiania wątpliwości osób korzystających z Airbnb po raz pierwszy :)


Nigdy nie opłacaj transakcji poza serwisem Airbnb!

Najważniejsza zasada w Airbnb jest taka, że wszystkie opłaty muszą być wysyłane wyłącznie przez serwis Airbnb. Nie daj sobie wmówić, że „można to załatwić inaczej”, nawet jeśli będzie taniej! Nie licz na uczciwość drugiej osoby, nie przelewaj pieniędzy na cudze konto, nie wierz w jakieś „przedpłaty” przed wyjazdem, płatność na miejscu gotówką itd. 100% wyjazdu załatwiasz na stronie airbnb.pl , tam też wysyłasz wszystkie wiadomości i tam płacisz za mieszkanie – nie rób nigdy odstępstw od tej reguły.

W Airbnb istnieje możliwość otrzymania zniżki od gospodarza więc jeśli przyjeżdżasz na dłużej i to załatwisz z gospodarzem, może Ci on zaoferować mieszkanie taniej. Taka zniżka musi być jednak zarejestrowana przez oficjalny system.

    Bardzo ważne: jeśli przelejesz komuś pieniądze poza serwisem, nie możesz później domagać się od Airbnb zwrotu za płatność! W takich przypadkach serwis nie ponosi żadnej odpowiedzialności!

Przez Airbnb nie płaci się przelewem

Jedyne metody płatności w Airbnb to:

  • karta debetowa lub kredytowa (działa większość polskich kart)
  • konto Paypal

Aktualnie przelew bankowy nie jest akceptowalną metodą płatności w Airbnb. Dlatego jeśli ktoś zasugeruje Ci opłatę przelewem, to absolutnie się na to nie zgadzaj! Po prostu przelejesz pieniądze obcej osobie prosto na konto i tyle widziałeś tę kasę i to mieszkanie. Lepiej już idź do swojego banku, wyrób sobie kartę i miej pewność, że Cię nie oszukają.

Nie próbuj uniknąć „opłat serwisowych”

Opłata serwisowa to po prostu prowizja dla serwisu Airbnb za korzystanie z ich usług, ale również jest to Twoja gwarancja pomocy ze strony obsługi Airbnb. Jedną z metodą oszustw jest propozycja rozliczania się poza Airbnb: gospodarz kusi Cię niższą stawką, mówiąc że w ten sposób „unikasz opłat serwisowych”. Jasne jasne. Zapłać pieniądze serwisowi, nie daj się oszustom bo jak coś się stanie, to nikt Ci nie pomoże.

Nie klikaj w linki płatności w wiadomościach/mailach

Jakiś czas temu dostałam komentarz od turysty który chciał wynająć mieszkanie na Airbnb, ale gospodarz przeniósł ich konwersację na emaile. Właśnie na maila dostał on wtedy link – rzekomo do płatności Airbnb. Po kliknięciu i opłaceniu okazało się, że była to podrobiona strona, ale nasz turysta podał im swoje dane i stracił mnóstwo pieniędzy. Niestety nie znam szczegółów, ale zamieszczam tutaj ku przestrodze, że takie sytuacje się zdarzają!

Airbnb w swoich wiadomościach blokuje z tego powodu wysyłanie linków, dlatego nie kopiuj „linków do płatności” nawet z wiadomości w serwisie, sprawdzaj dokładnie wszystkie adresy! Początek adresu wszystkich oficjalnych stron serwisu to www.airbnb.pl lub z końcówką .com . Jeśli adres wydaje się podejrzany – nie klikaj, nie płać! Wejdź na oficjalną stronę i w ich nawigacji znajdź płatności – tylko w ten sposób chronisz się od oszustów.


Airbnb to nie umowa najmu

Są sytuacje w których chcecie „tradycyjnie” wynająć mieszkanie za granicą na dłużej, ale właściciel nie chce podpisać z Wami umowy wynajmu, tylko proponuje wynajęcie przez Airbnb. Jest to w większości przypadków oszustwo. Chodzi o to, że w niektórych krajach (na przykład w Holandii) nie wolno wynajmować mieszkania na dłużej niż miesiąc bez rejestracji tego w urzędzie i płacenia podatku. Airbnb daje jednak wynajmującym super sposób na obejście tej regulacji, natomiast Ty zgadzając się na to możesz dokonywać wykroczenia i licz się z kłopotami prawnymi. Airbnb nie zastępuje umowy najmu

Nie przenoś konwersacji na maila do prywatnych komunikatorów

Generalnie jeśli konwersacja w jakimkolwiek momencie została przeniesiona z Airbnb na prywatne wiadomości, to w razie problemów nikt z obsługi Airbnb nie będzie w stanie Ci pomóc. Maile mogą zostać sfałszowane przez którąś ze stron i obsługa nie ma wtedy pewności, że konwersacje miały miejsce. Airbnb ma natomiast wgląd w wiadomości wymieniane między gospodarzami a najemcami i jest w stanie potwierdzić autentyczność wiadomości.

Niektórzy gospodarze wolą rozmawiać przez mail, WhatsApp lub inny komunikator, ale nie musisz się na to godzić. Jeśli Ci to jednak nie przeszkadza, to jeżeli ustalacie coś kluczowego poza Airbnb, poproś o potwierdzenie w wiadomości w serwisie. Dobrze jest potwierdzić właśnie tam godzinę przyjazdu czy jakiekolwiek usterki i problemy w mieszkaniu. Jeśli gospodarz nie wywiąże się wtedy z zobowiązania, masz dowód zgłoszenia mu tego.


Chociaż powyższe brzmi trochę strasznie, mi samej (przy ponad 40 rezerwacjach) udało się uniknąć jakiejkolwiek z powyższych sytuacji i nigdy nie zostałam oszukana. Miałam spore nieprzyjemności, miałam gospodarzy którzy nie dbali o jakość pobytu i wystawiłam kilka dwójeczek i trójeczek, ale nikt nie oszukał mnie na pieniądze, dlatego naprawdę, da się! Dlatego dalej polecam ten serwis każdemu – Wam, ale również moim znajomym :)

ODBIERZ 100ZŁ ZNIŻKI na pierwszą podróż z Airbnb!

Proszę nie promuj swoich linków w komentarzach, dzięki!

  • Kurcze, serio można mieć aż takie problemy? :) Straszysz ludzi po prostu :P

  • Aga z podróży szczypta

    faktycznie powiało chłodem… Dobrze, że o tym napisałaś.

  • Roxana Sz

    Piękne zdjęcie z Taipei 101…jak ja tęsknię za tym miejscem…

  • dorota dora

    Witam,ja zapłaciłam przez airbnb mieszkanie w Bad Goissern, niestety takiego gospodarza na miejscu nie było, czyli to był oszust i co dalej? Airbnb nie odpowiada na moje prośby o zwrot pieniędzy. Czyli mam już to darować? Z tego wynika, że to niezbyt odpowiedzialna firma. Pozdrawiam, Dorota.
    PS.Jeśli są jakieś sposoby na odzyskanie pieniędzy, to będę wdzięczna za poradę.

    • nie wiem jaka to była sytuacja Doroto, ale dalej pisz do Airbnb o zwrot. Zajmuje im kilka dni odpowiedzenie, ale odpowiadają.

  • Wiwla

    Witam. Ja tez chce Was ostrzec. Chcialam wynajac mieszkanie w stolicy. Wlascicielka spoza warszawy, chciala zalatwic wszystko przez airbnb aby bylo bezpiecznie. Airbnb napisalo do mnie mailowo. Dostalam dane do przelewu…i wlasnie nie doinformowalam sie, ze owy portal nie stosuje takiej praktyki. Ktos podszyl sie pod airbnb, a ja stracilam 800 euro. Odyskam moze jedynie jesli natkne sie na sprawcow… Takze dalam ciala