Urocze Cascais – na jednodniowy wypad z Lizbony

piekne miejsce w cascais
           
domek w cascais
           
cascais azulejos
           
ulica w portugalii
           
nazwy ulic portugalia
           
morze w cascais
           
portugalia-od-srodka
           
cascais glowna promenada
Główna promenada w Cascais
           
ulica w cascais
           
street art w cascais
           
cascais-Condes-de-Castro-Guimaraes
           
cascais domy
           

Cascais (czyt. kaszkaisz) jest miejscowością położoną nad oceanem, tylko pół godziny drogi od Lizbony. Chociaż to popularny kurort, zachowuje uroczą atmosferę i jest, moim zdaniem, jest jednym z najbardziej atrakcyjnych miast Portugalii. Co zobaczyć w Cascais, jak tam dojechać oraz gdzie jeszcze wpaść przy okazji?

Do Cascais z Lizbony można dojechać pociągiem, ze stacji Cais do Sodre pociąg jedzie koło 20-30 minut i jeden przejazd kosztuje 2,15 euro (można pojechać na karcie miejskiej z Lizbony – więcej informacji tutaj). Po drodze polecam też wysiąść przy jednej z cudownych plaż koło Lizbony, na przykład mojej ulubionej, wielkiej Carcavelos. Choć plaże w południowej Portugalii (Algarve) przyciągają więcej zagranicznych turystów, te koło Lizbony również mają cudowny, żółty piasek i woda w oceanie pozwala na kąpiel w lipcu i sierpniu. Z tego powodu jeździ tam wiele lizbończyków, chociażby na relaks po pracy czy szkole.


W samym mieście Cascais również jest kilka niewielkich plaż choć, moim zdaniem, nie aż tak atrakcyjnych. Nie przeszkadza to wcale wielu wczasowiczom jeżdżącym do tego miasta i zajmujący każdy wolny skrawek na Praia da Conceição czy Praia da Ribeira de Cascais.

Do sławy Cascais wśród turystów przyczyniła się portugalska rodzina królewska, która wypoczywała tam w XIX wieku, dzięki czemu inne bogate rody zaczęły ściągać do miasta i budować tam swoje wille. Wcześniej natomiast Cascais było ważnym portem rybackim, słynącym z połowu małż. Aktualnie miasto jest najbogatsze w całej Portugalii, nadal kwitnie dzięki turystyce, życiu nocnemu oraz… popularności wśród krajowych i międzynarodowych celebrytów. Mimo dużego natłoku turystów Cascais zachowało jednak, moim zdaniem, wiele ze swojego uroku XIX-wiecznego kurortu i można tam znaleźć mnóstwo sympatycznych zakątków.

Co zobaczyć w Cascais

Większość atrakcji Cascais można zobaczyć dosłownie w 40 minut, spacerując po nadmorskiej promenadzie, są to:

  • stary port w Cascais i okolice – właśnie tam jest zazwyczaj najwięcej osób, w sezonie oraz poza nim. Fajnie się przejść starymi uliczkami, ale tylko w jedną stronę, moim zdaniem jest tam podobnie co w innych turystycznych miejscach
  • urząd miejski i plac 5 de Outubro
  • Palacio de Cidadela de Cascais – były królewski pałac letni otoczony fortecą, aktualnie służy jako rezydencja głów państw goszczonych przez Portugalię 1. Cytadelę można również zwiedzać.
  • Parque Marechal Carmona – duży park, w którym mieszka kilka pawi, jest też jeziorko z kaczkami i żółwiami. Uwielbiam też jego gęstą roślinność: mnóstwo palm, kaktusów i olbrzymich aloesów!
  • Museu Condes de Castro Guimaraes – położony w parku Marechal Carmona dom hrabiowskiej rodziny Guimaraes w stylu arabskim, obecnie jest tam niewielkie muzeum. Wstęp na teren willi i niektóre z wystaw – bezpłatny. Trzeba tam iść koniecznie, to jedno z najwspanialszych miejsc w Cascais, a dodatkową przyjemność sprawia wyjątkowo mała ilość osób odwiedzających tę posiadłość, możemy tam być praktycznie sami.
  • Latarnia morska Santa Maria – piękny punkt widokowy z tarasem nad oceanem, w lecie słońce tam praży jak diabli, ale i tak jest ładnie.

Jeślibym miała wybierać idealne portugalskie miasto, to wskazałabym właśnie Cascais, w którym egzotyczna natura i piękne plaże mieszają się z oryginalną architekturą pokrytą kolorowymi azulejos. To miejsce oczaruje każdego, dlatego jeśli masz czas, idź na spacer po jego innych częściach!

Najlepszym jednak pomysłem na zwiedzanie miasta i okolic jest wynajęcie rowerów: są za darmo obok dworca kolejowego, a jeśli ten punkt nie jest otwarty, to w mieście jest kilka innych wypożyczalni w rozsądnej cenie. Z Cascais jest niedaleko do Boca do Inferno, ciekawej formacji skalnej która, podobno, jest bramą piekieł.

10 km dalej znajduje się ogromna plaża Guincho – choć trasa tam miejscami może być wymagająca, warto poświęcić na nią czas. Guincho ma do zaoferowania piękny, żółty piasek układający się w wydmy oraz idealne warunki do surfowania. Jeśli nawet nie uprawiasz tego sportu, to samo odwiedzenie takiej ładnej plaży jest świetnym przeżyciem.
Jeszcze dalej jest natomiast Cabo da Roca – przylądek będący najbardziej na zachód wysuniętym punktem Europy. Dojechanie tam to jednak wyzwanie tylko dla najbardziej wytrwałych rowerzystów, bo jest mocno pod górę i daleko od Cascais. Można tam jednak pojechać autobusem spod dworca głównego w Cascais (więcej informacji tutaj).

Najlepsze owoce morza w Cascais – Marisco na Praca

Dwa razy będąc w mieście poszłam do restauracji Marisco na Praça, znajdującej się przy Mercado De Cascais, lokalnym targu. Ta knajpa jest uważana za jedną z najlepszych miejsc z owocami morza w Portugalii. Poza sezonem większość klientów to mieszkańcy Cascais, ale turyści też już dowiedzieli się o Marisco. Wyjątkowe miejsce w którym można spróbować tego, co wyławiają lokalni rybacy!

  1. W sensie, jak do Portugalii przyjeżdża prezydent jakiegoś państwa to właśnie tam śpi ;)

Proszę nie promuj swoich linków w komentarzach, dzięki!

  • o rany, wygląda obłędnie! Twoje zdjęcia chyba w 100% oddają jego klimat! od dziś to moje ‚must-go’ na liście :)

  • Ania

    piękne zdjęcia! :)

  • Małgorzata M. Przybyszewska

    Byłam tam, ale ominęłam Museu Condes de Castro Guimaraes, tylko pływałam pod tym mostkiem, który z niego widać… Cóż, coś za coś ;) W tym roku nie jadę do Portugalii, po trzech latach z Lizboną-Madeirą-Porto, i czegoś mi brakuje :(

    • Na przyszłość jakby co, to to muzeum jest bardziej domem i to niewielkim, można do niego wpaść na dziesięć minut dosłownie i potem dalej iść się kąpać :D

  • Haha ale historia :D Mnie zawsze takie kuchnie fascynują, strasznie lubię patrzyć jak kucharze pracują!

  • Przyznaję, że niestety nie widziałam Cascais, choć mnóstwo dobrych opinii o nim słyszałam. Ze zdjęć wnioskuję, że naprawdę mam czego żałować.

  • Alicja

    Bardzo dziękuję Ci za Twojego bloga! Jadę w sierpniu na miesięczne praktyki do Lizbony i dzięki Tobie już wiem, gdzie jechać, co sobie darować, gdzie jeść smacznie, tanio i bezpiecznie i ogólnie- jak żyć :) Pozdrawiam!

    • A ja Ci dziękuję bardzo za miłe słowa! :) Życzę przyjemnego wyjazdu, będzie super :)

  • Hey Ricardo, thanks for your comment! :) I know the Guincho restaurants are considered the best but I actually preferred the restaurant Marisco na Praca so I wrote about this one.
    Also, I wrote that there are many beaches between Lisbon and Cascais and they are all beautiful. You must admit though that the beaches in Cascais city centre are not as amazing and they’re pretty small ;) I recommend going anywhere else, Carcavelos for example!
    As for golf and shopping centre – not really interested in that so I didn’t think it was worth mentioning :) But thank you for all your recommendations, they’re very useful!

  • Paulina

    Dzień dobry!
    Estetyczny blog, piękne zdjęcia i dobre wskazówki. Gratuluję :)

    Czy może Pani doradzić mi czy na jednodniową wycieczkę z Lizbony warto pojechać do Cascais czy do Sintry?
    Dodam, że nigdy nie byłam w Portugalii, a podczas tej wycieczki będę też w Porto (z Pani wskazówkami ;)).
    Dziękuję i pozdrawiam!

  • Aga

    Hej, a próbował ktoś iść spacerem z Cascais na plażę Guincho? Rozważam rower, ale co nim zrobię jak już dojadę do plaży? Dodam, że lubię aktywność i mam dobrą kondycję. Najchętniej wybrałabym się na całodniowym trekking w plenerze, ale brak mi przewodnika znającego teren :(

    • Aga, to nie jest jakaś kondycyjnie wymagająca trasa, bo idzie się/jedzie cały czas przy plaży, ale długość trasy to 9 km – jeśli masz ochotę iść dwie godziny w jedną stronę, to spoko, czemu nie ;) A z rowerem możesz dojechać z Cascais do Guincho i po prostu wrócić z powrotem i oddać, co za problem :D O trekking możesz zapytać kogoś w info turystycznym Sintry (zadzwoń do nich lub napisz maila)

      • Aga

        Grafik napięty, wiec pewnie będzie mi szkoda czasu na spacer. Odnośnie roweru, bardziej chodziło mi co z nim zrobię jak dojadę do plaży. Raczej nie będę go targać ze sobą do brzegu. Chyba, że te rowery mają zapięcia w pakiecie? Gdzieś czytałam, że te odpłatne mają?

  • Paulina

    Cudowne zdjęcia!
    I świetne wskazówki, z których skorzystam już za kilka dni ;)