Bezpieczeństwo w podróży: jak być gotowym na wszystko?

Zdjęcia i tekst: Aleksandra Bogusławska

Masz przed wyjazdem wątpliwości czy jeśli coś Ci się stanie dobrze sobie poradzisz? Nie martw się, wszyscy tak mają. Oto kilka wskazówek jak skutecznie przygotować się na każdą ewentualność (i pomóc sobie gdy coś złego naprawdę się stanie).

1. Zrób listę rzeczy do spakowania

Zapisz rzeczy nawet najbardziej błahe, typu bielizna czy skarpety i dopisz każdy przedmiot jaki chcesz spakować. Taka lista może być na komputerze, dzięki czemu użyjesz jej wiele razy i możesz np. wydrukować ją przed każdym wyjazdem.

Moja własna lista jest na każdy typ wyjazdu i gdy wyjeżdżam latem do hotelu to po prostu pomijam pozycje „namiot” czy „stuptuty”. Za to teraz wiem, że nie powtórzy mi się sytuacja kiedy na tygodniowy wyjazd w góry zapomniałam zabrać skarpet…

Jeśli Ci się nie chce robić takiej listy, polecam apkę PackPoint. Czy pakujesz się do Pragi na listopad czy tylko na siłkę, PackPoint napisze Ci dokładnie co masz zabrać.

2. Sfotografuj dokumenty/numery seryjne/bilety

Ok, generalnie pewnie nie wszyscy o tym wiedzą ale bardzo mnie okradli w Wiedniu. Za to teraz z doświadczenia mogę powiedzieć, że należy zrobić zdjęcia/ksero wszystkich dokumentów + numerów seryjnych sprzętów. Najlepiej mieć te zdjęcia gdzieś w chmurze (np. na Dropboxie) a ksero dokumentów i biletów przy sobie, ale schowane daleko od oryginałów.

Jest to bardzo potrzebne w przypadku utraty lub kradzieży tych rzeczy zarówno do raportu policji, jak i do szybszego wydania nowych dokumentów np. w ambasadzie.

3. Wiedz co zrobić w przypadku kradzieży lub wypadku

Ech, jak ja dobrze znam to poczucie „nieśmiertelności”, ta myśl że nic się nigdy nie stanie. Kradzież sprzed miesiąca wybiła mnie z tego i wiem, że lepiej bym sobie poradziła gdybym wiedziała wcześniej co zrobić w takim przypadku.

Najbardziej podstawowe informacje które możesz poszukać w domu to:

  • numer alarmowy
  • numer Twojego banku do natychmiastowego zablokowania ukradzionej karty i zabezpieczenia paszportu w przypadku kradzieży
  • adres najbliższej ambasady, absolutnie konieczne poza Unią. Jeśli w państwie w którym przebywasz nie ma polskiej placówki, możesz pójść do ambasady dowolnego państwa Unii Europejskiej i tam załatwić formalności
  • numer alarmowy do Twojego ubezpieczyciela

To niewiele, ale i tak ogromna pomoc w przypadku jakiegokolwiek nieszczęśliwego zdarzenia.

4. Trzymaj cenne rzeczy w różnych miejscach i nie spuszczaj ich z oczu

Niezależnie od tego czy stracisz portfel czy całą torbę, nie możesz trzymać wszystkich ważnych przedmiotów w jednym miejscu. Karta do torebki, pieniądze w wewnętrznej kieszeni, dokumenty w plecaku. Zastanów się nawet nad kupnem specjalnej saszetki którą ukryjesz pod ubraniami – tak, wiem jak beznadziejnie to wygląda i jak bardzo to jest niewygodne, ale bezpieczeństwo jest ważniejsze.

Wydaje mi się też, że wielu nieszczęśliwym zdarzeniom można zapobiec będąc po prostu cały czas czujnym. Czytałam kiedyś o przypadku amerykańskiej pary która w chilijskim autobusie straciła aparat fotograficzny + wszysktie dokumenty a trzymali je… w schowku nad głową. Była to podroż całonocna, oni zasnęli a rano tych rzeczy już nie było. W ferworze podróżniczych wrażeń też możesz popełnić podobny, trywialny błąd i narazić się na nieszczęśliwy przypadek.

5. Zapakuj apteczkę

Wiadomo że żyjemy w XXI wieku, w większości państw Europy są takie same leki ale w nagłych wypadkach nie ma po co ryzykować, bierzemy podstawową apteczkę. Paracetamol, węgiel aktywny, środek odkażający, plaster – cztery lekkie przedmioty, a nie potrafię zliczyć jak wiele razy mnie uratowały. Pamiętaj też, by zapakować wszystkie leki jakie przyjmujesz na stałe i aby mieć ich zapas.

6. Zapisz sobie mapy offline

    google-maps-offline

Jeśli masz smartfon z dowolnym systemem, masz też pewnie GPS. Pobierz sobie aplikację Google Maps (Android, iOS) żeby zacząć z niego aktywnie korzystać i zawsze wiedzieć gdzie jesteś.

Oczywiście za granicą nie będziesz płacić za internet, dlatego jeszcze przed wyjazdem znajdź w aplikacji miejsce do którego jedziesz, przybliż do obszaru który Cię interesuje (maks. 50km x 50km), kliknij w dolny biały pasek, potem w trzy kropeczki w prawym górnym rogu i zapisz sobie tę mapę offline. Korzystanie z GPS jest wszędzie darmowe, a dzięki tak zapisanej mapie już nigdy się nie zgubisz w obcym mieście. Pokazałam kroki na obrazku obok, dasz radę!

7. Jeśli możesz, korzystaj z karty

Zupełnie nie rozumiem osób które zabierają ze sobą na wakacje wielkie paczki banknotów. Są oczywiście kraje gdzie nie ma bankomatów na każdym kroku, ale w Europie wożenie ze sobą pieniędzy jest zupełnie niepotrzebne, a wręcz niebezpieczne. O ile nie nosisz ich w bieliźnie (stary radziecki trik stosowany przez moją rodzinę), paczkę pieniędzy łatwo zobaczyć i równie łatwo ukraść. Właśnie tego szukają złodzieje włamując się do domów/hoteli lub wyjmując Ci z torby portfel. Jedyną opcją żeby się przed tym zabezpieczyć jest używanie karty debetowej.

Sprawdź też czy Twój bank pozwala Ci na darmową wypłatę pieniędzy za granicą (ewentualnie jakie są prowizje, grrr mBank), a jeśli się boisz że kartę też mogą ukraść – miej przy sobie zapasową. Sama posiadam dwie karty w różnych bankach, chociaż zazwyczaj płacę tylko jedną. Za to kiedy w Lizbonie Europcar próbował mi bez powodu zabrać 500 euro z karty (pozdrawiam serdecznie tę firmę), spokojnie mogłam zablokować tę kartę i żyć dalej1.

8. Ale miej przy sobie gotówkę

Dalej są knajpki i sklepy które nie przyjmują płatności kartą (np. w Portugalii), a dodatkowo zawsze trzeba mieć drobne na bilety autobusowe.

Dobrze jeśli też mieć trochę pieniędzy na „czarną godzinę”, np. jeśli ukradną Ci kartę. Taką gotówkę polecam trzymać w innym miejscu niż portfel, tak żeby nie stracić wszystkiego na raz.

9. Kup sobie Power Bank

1% baterii to aktualnie największy koszmar ludzkości, jeszcze gorszy w podróży. Nawet jeśli nic się nie dzieje nic poważnego tylko chcesz zadzwonić po taksówkę albo do gospodarza AirBnb, potrzebujesz mieć stały dostęp do telefonu.
Nie wiem jak u Ciebie, ale mój smartphone rozładowuje się po 8 godzinach używania dlatego absolutnie nie wyobrażam sobie podróży bez Power Banka i oczywiście, ładowarki.

Power Bank to niewielkie urządzenie które pozwoli Ci ładować baterię Twojego urządzenie przenośnego gdy nie masz dostępu do prądu. Teraz te zasilacze potrafią być tak małe jak telefon, natomiast najlepiej aby miały co najmniej 6 tysięcy mAh, bo to wystarcza na dwa pełne ładowania większości nowoczesnych telefonów.

10. Ubezpiecz się

Chociaż zdrowotnie. Idź do tego NFZu, wyrób sobie kartę EKUZ i nie gadaj więcej. To nie jest trudne.

11. Walcz o swoje prawa

Ktoś bez Twojej wiedzy próbuje pobierać z Twojej karty pieniądze (pozdrawiam ponownie Europcar)?
Niesprawiedliwie potraktowała Cię policja tylko dlatego że jesteś turystą?
Mieszkanie albo hotel do którego przyjechałaś jest brzydkie i wydaje się niebezpieczne?
Masz problemy z linią lotniczą?

Walcz o swoje! Jestem jedną z tych osób które się będą wykłócać o swoją rację i najczęściej udaje mi się coś ugrać. Możesz się zgłosić po pomoc do rzecznika konsumenta (w każdym powiacie jest miejski/powiatowy rzecznik, gdzie udzielą Ci darmowej pomocy prawnej) lub Federacji Konsumentów, dowiedzieć się o prawach pasażera czy chociaż spróbować porozmawiać z szefem osoby która Cię źle potraktowała.

Uwierz mi że nie jesteś na przegranej pozycji, nie jesteś tylko nic nieznaczącym pionkiem po którym mogą deptać wielkie firmy. Spróbuj, powalcz, zwróć na siebie uwagę. Jestem taką paskudą, że nawet jeśli mi się nic nie udaje to piszę wszystkim złe opinie w internecie. No co, przynajmniej ostrzegam potencjalnych klientów.

12. Weź głęboki oddech

Wiem dobrze że podróżowanie jest dość stresujące i często wiąże się z nim strach, dodatkowo potęgowany przez media które trąbią o porwaniach, kradzieżach czy wypadkach. Szybko jednak przekonasz się że na świecie nie jest aż tak niebezpiecznie a nieszczęśliwe wypadki zdarzają się bardzo, bardzo rzadko. Nawet jeśli, to dookoła Ciebie zawsze znajdą się ludzie którzy będą w stanie Ci pomóc. Weź więc głęboki oddech, rozluźnij się i nie bój się, poradzisz sobie.

Trzymam kciuki!

  1. W takiej sytuacji można zrobić chargeback w banku aby odzyskać pieniądze

Proszę nie promuj swoich linków w komentarzach, dzięki!

  • Bardzo cenne wskazówki.. A jakie na czasie. Aplikacje z pakowania na pewno wykorzystam :))

    Akurat moja przyjaciółka poleciała do Paryża i ich niestety okradli. Oczywiście gotówkę z portfela wzięli a wszystkich dokumentów sie pozbyli. Na szczescie jeden z nich dobrze władał językiem francuskim więc zgłosili wszystko na policję i jakimś cudem dokumenty się odnalazły.. Trzeba byc wszędzie czujnym niestety..

    • Eeech, dobrze że u nich się chociaż dokumenty odnalazły, ja straciłam wszystko mimo tego że przecież plecak i właśnie dokumenty nie były potrzebne „moim” złodziejom. No cóż, zdarza się ;)

  • przy kilku punktach zastanawiałam się jak mogłam nie pomyśleć o tym wcześniej np. zdjęcia dokumentów, więcej nie ruszę się bez tego w żadną podróż;)

    • Właśnie w sumie wszystko jest takie niby łatwe i oczywiste, a jakoś nigdy nie wpadnie do głowy dopóki coś się nie stanie :D

  • Za tydzien lecimy do Peru i niestety czytalam, ze okradanie turystow jest chlebem powszednim. Wiec przygotowuje sie na wszelkie okolicznosci. Dokumenty pokserowane, numery alarmowe zapisane, ubezpieczenie wykupione. Jak to mowia: przezorny zawsze ubezpieczony :)

    • Okradanie turystów jest powszechne w każdym popularnym miejscu turystycznym :D Ale lepiej uważać oczywiście niż później żałować, nie ma po co kusić losu :)

  • Tadeusz Ślęzak

    Jeśli chodzi o ubezpieczenie-karta EKUZ to za mało,w sytuacji podbramkowej wiozą do najbliższego szpitala,niekoniecznie mającego umowę z EKUZ,także w przypadku gdy ktoś ma jakąś chorobę przewlekłą(nadciśnienie,cukrzyca itp)warto doubiezpieczyć się od ryzyka zachorowań z tytułu chorób przewlekłych-słyszałem,ze można nie dostać ani grosza z ubezpieczenia gdy trafi się do szpitala z powodu choroby przewlekłej.Takie doubezpieczenie kosztuje np.w PZU 100 zł na tydzień w krajach UE.

    • Dzięki za uzupełnienie :) Generalnie w przyszłości planuję napisać dokładniej o ubezpieczeniach ale mało osób wyrabia nawet EKUZ które jest jedną z najłatwiejszych opcji, i dodatkowo darmowe.

  • ja bym dodała jeszcze jedno odnośnie dokumentów – nawet podczas europejskich podróży noszę ze sobą w portmonetce xero dowodu zamiast oryginału, który jest dobrze zabezpieczony. Nauczyłam się tego po wydarzeniu, kiedy ukradli portfel kumpeli w Barcelonie, a ona nie miała innego dokumentu, niż dowód, by móc wrócić samolotem do domu. Mała rzecz, a robi różnicę :)

    • Dzięki za dodanie tego, widzę że coraz więcej osób ma przy sobie ksero :) Ja mam zdjęcie na telefonie + w chmurze i ewentualnie liczę na to że uda mi się je wydrukować w kafejce albo chociaż pokazać policji ;)

  • Super porady. Na pewno przy następnej podróży zadbam o ksero dowodu :)

  • Nie wiem, może to kwestia podejścia ale ja osobiście wolę wydać kilka procent więcej niż brać ze sobą paczkę pieniędzy i martwić się przy każdej okazji że mi ukradną…