P

Pentland Hills i krowy w Edynburgu

Do parku Pentland Hills w Edynburgu można dojechać autobusem miejskim, a oferuje mnóstwo szkockich widoków, panoramę na miasto oraz możliwość poznania nowych, puszystych przyjaciół.

Pewnego dnia w Edynburgu pojechałam do wielkiego parku Pentland Hills. Dojeżdżają do niego autobusy miejskie, a szlaki zaczynają się tuż przy pętli – wielbiciele przyrody mają w tym mieście bardzo ułatwione zadanie.

Najbliższa do przystanku góra na którą można wejść to Allermuir Hill o wysokości 493 metrów. Co dla mnie było zaskoczeniem, jest na niej też wyciąg narciarski – ponieważ w Edynburgu raczej nie ma zbyt wiele śniegu, stok pokryty jest specjalną matą (tutaj można zobaczyć jak ona wygląda). Bardzo mnie intryguje jakie to uczucie po niej jeździć…

Oczywiście z północnych stoków wzgórz jest świetna panorama całego miasta i wejście na dobry punkt widokowy zajmuje tylko pół godziny.

_IGP0490

Park jest wielki (ma prawie 90km kwadratowych), więc zobaczenie go w ciągu jednego dnia jest oczywiście niemożliwe. Jest tam jednak wiele ciekawych miejsc do obejrzenia na kolejnych wypadach, na przykład jeziora – niektóre służą jako zbiorniki wody pitnej dla Edynburga, w innych można pływać i łowić ryby, a w jednym znajduje się zatopiona kaplica świętej Katarzyny.

Pentland Hills to też świetne miejsce na bieganie, jeżdżenie na rowerze, granie w golfa i… hodowlę krów.

_IGP0559

Szkockie krowy wyżynne (highland cattle) są chyba najbardziej urocze w całym gatunku i piękne w swojej kudłatości. Mają też bardzo duże i ostre rogi, ale podobno są łagodne i nie atakują bez powodu 1.

Cały czas się zastanawiam jak one cokolwiek widzą pod tą grzywką?

Ponieważ izoluje je futro a nie tłuszcz, ich mięso jest znacznie chudsze niż u tradycyjnego bydła. Dzięki swojej sierści mogą też przebywać tam, gdzie jest bardzo zimno, na przykład wysoko w górach Szkocji. Krówki nie są też specjalnie wybredne jeśli chodzi o żywienie i chętnie zjedzą rośliny które innym rasom nie smakują.

Dla mnie te krowy były najciekawszą częścią Pentland Hills i bardzo poprawił mi humor widok takich puchatych stworów. Mam nadzieję odwiedzić je jeszcze i się zaprzyjaźnić – są po prostu świetne!

_IGP0585
  1. Podobno. Jak podeszliśmy za blisko jednej krowy to podszedł byk zwrócić nam uwagę
KategorieSzkocja
Aleksandra Bogusławska

Dwa lata spędziłam w podróży, żyjąc na walizkach i co kilka tygodni zmieniając adres zamieszkania. Dziś mieszkam na stałe w domku na szkockiej wsi. Dużo spaceruję, gotuję wegańsko, spędzam czas w ogrodzie, doceniam małe przyjemności i spokojne życie.
Jestem autorką wszystkich tekstów i zdjęć na stronie.

      1. Zu. says:

        ooo, zapomniałam jeszcze napisać, że nowy wygląd bloga jest super, bardzo mi się podoba. a najfajniejsze jest to, że moja przeglądarka wyświetla nareszcie polskie znaki w tekście :-)

        1. Aleksandra says:

          Dzięki wielkie, bardzo się cieszę że przypadł Ci do gustu :) Kurczę nie wiedziałam że w ogóle były jakieś problemy z polskimi znakami, mogłam je naprawić… Dobrze że teraz działa jak należy :)

  1. mjankes says:

    Witam,

    Właśnie przebywamy w pięknym Edynburgu. Czy może pani mi powiedzieć gdzie a może lepiej powiedzieć jak w parku Pentland Hills szukać szkockich krów ?

    1. Aleksandra says:

      Generalnie na prawo od góry Allermuir Hill patrząc od miasta, jak kończy się góra to jest taka dolinka i tam się pasły krowy. Jednak nie gwarantuję że tam będą, pasterze pewnie czasem zmieniają ich „miejsce pobytu” więc musisz ich po prostu wypatrywać :) Jednak z tego co wiem to są zawsze gdzieś w Pentland Hills, tylko trudno powiedzieć gdzie ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *