Moje ulubione konta inspirujące do podróży i fotografowania.

Instagram jako sieć społecznościowa wzbudza czasem kontrowersje: nikomu nie podobają się selfie, kubeczki ze Starbucksa, koty (ok, mi się dalej podobają koty. I świnki.) oraz fotografie śniadań.

Jednak to my wybieramy co chcemy widzieć po otwarciu aplikacji, a w serwisie jest mnóstwo pięknych profili, które codziennie dostarczają mi inspiracji podróżniczych i fotograficznych. Oto moje ulubione:

Konto Australii, które obserwuję odkąd założyłam profil na serwisie. Widoki są przepiękne, ale zdjęcia koali, kangurów, wombatów, kolczatek i innych uroczych zwierząt skutecznie poprawiają mi humor w ciągu dnia.


Departament Zasobów Wewnętrznych USA, który obserwuję dla zdjęć parków narodowych w Stanach Zjednoczonych no i oczywiście dla kolejnych zwierząt!


Japoński fotograf Hamada Hideaki którego odkryłam dzięki magazynowi Kinfolk (hihi). Zdjęcia mają typowy japoński klimat i kolory, ale mówią uniwersalnym językiem i są przy tym bardzo piękne. Uwielbiam cykl Haru and Mina na których fotograf przedstawia swoje dzieci w unikalny sposób, wchodząc w ich radosny świat i stając się jego częścią.


Kate Kuhar i Misha to urocza para freelancerów z Ukrainy. Najpierw mieszkali w Krakowie, potem w San Francisco a teraz przeprowadzili się do Berlina. Bardzo fajne zdjęcia (wszystkie robione telefonem!) i osobiste opisy sprawiają, że z zapartym tchem czekam na kolejne etapy ich podróży.


VuTheara Kham ma najpopularniejszy profil we Francji. Zdjęcia proste kompozycyjnie i wiele podobnych do siebie, ale jego czekanie na “decydujący moment” sprawia, że fotografie są ciekawe i pełne życia.


Konto mieszkającego na Svalbardzie fotografa Frede Lamo. Trudni się on przede wszystkim fotografią arktycznych zwierząt, więc wielbiciele oglądania polarnych lisów (!!!) będą się na pewno dobrze bawić.


Kalifornia obfituje w popularnych fotografów, którzy robią bardzo podobne do siebie zdjęcia. Wśród nich wpadło mi w oko konto Dirka Dallasa, którego zdjęcia mają naturalne i piękne kolory, nie są skadrowanie zawsze na środek i nie znałam miejsc, które on wybiera do swoich fotografii.


Jedno z bardzo wielu japońskich kont które obserwuję – Koshi. Uwielbiam go za delikatność i pewną nieoczywistość jego fotografii.


DuzePodroze to mój profil. Staram się (prawie) codziennie wrzucać zdjęcia z Lizbony. Ponieważ dzięki temu od kilku miesięcy codziennie robię lub obrabiam zdjęcia, poziom mojej fotografii drastycznie wzrasta i jeszcze nie powiedziałam w tym temacie ostatniego słowa!


Podrzućcie linki do fajnych kont (najlepiej takich spoza Nowego Jorku i San Francisco) które warto obserwować!

KategorieBez kategorii
Aleksandra Bogusławska

Dwa lata spędziłam w podróży, żyjąc na walizkach i co kilka tygodni zmieniając adres zamieszkania. Dziś mieszkam na stałe w domku na szkockiej wsi. Dużo spaceruję, gotuję wegańsko, spędzam czas w ogrodzie, doceniam małe przyjemności i spokojne życie.
Jestem autorką wszystkich tekstów i zdjęć na stronie.

  1. Zu. says:

    Super konta, szczególnie Japończyków i pana mieszkającego na Svalbardzie. Na ignant.de co jakiś czas promują świetne konta na instagramie. Jeśli chodzi o podróże, to Alex Mazurov (@daylessday) robi niesamowite zdjęcia w niesamowitych miejscach – szczególnie niesamowite są z Wysp Owczych :)

    1. Aleksandra says:

      Fajne konto! Trochę ciemne zdjęcie na mój gust, ale naprawdę ładnie wyglądają. Tego ignant nawet nie znałam więc będę obczajać, bardzo hipsterskie miejsce :D

  2. defaitisme says:

    Od siebie mogę polecić w sumie wiele :):
    @photojbartlett
    @ananya.ray
    @hirozzzz
    @dariustwin
    @chrisburkard
    @nathanielatakora
    @jannikobenhoff
    @danielkordan
    @samithy
    @e.digernes
    @rhett_morgan

  3. Świetny jest twój profil <3

    Ja mam dwa:
    @prosto_z_mostu
    @pierwsze_zdanie

    A to co polecam:
    https://instagram.com/hand_made_by_olga – przecudowne zdjęcia produktów wełnianych wykonywanych ręcznie przez Olgę.
    https://instagram.com/wierszezodzysku – naprawdę ciekawe połączenia słów zakreślonych na stronie gazety czy książki, które tworzą wiersze lub sentencje/myśli.
    https://instagram.com/helloemilie – Emilie to Australijka, której zdjęcia cechuje nostalgia i melancholia. Ma niezwykłe poczucie piękna i bardzo dobrze pokazuje je na fotografiach.
    https://instagram.com/paperlookbook – przepiękne rysunki kobiet (aktorek, piosenkarek, blogerek) na papierze, wyglądają jak postacie z bajki. Z tym profilem to jest zabawna historia, obserwowałam go dłuższy czas, po czym okazało się, że prowadzi go moja koleżanka ze studiów. Nie miałam pojęcia, że ma taki niezwykły talent.
    https://instagram.com/jermzlee – Jeremy jest fotografem, jego profil na Instagramie opanował Norm, czyli jego mops. Zdjęcie Norma nie są zwykłe, są bardzo pomysłowe i czasem niewiarygodne, ale zawsze poprawią nastrój :)

      1. Magda Kajzer says:

        Bo tak jak wspomniałaś: masa selfie, fotek śniadania, obiadu, romantycznej kolacji, kotków, piesków itp. itd….Do tego bzdurne hashtagi, z niczym niezwiązane….
        Ale wiem, wiem – nie można uogólniać :)

        1. Aleksandra says:

          Instagram akurat jest taką siecią, że Ty sama ustalasz sobie co widzisz na feedzie. Już dawno usunęłam z obserwowanych koleżanki robiące sobie selfie, blogerki z ich nieskończonymi śniadaniami i inne pierdoły. A wręcz raz w miesiącu robię przegląd kont i przestaję obserwować te, które mnie denerwują. Za dużo informacji przyjmuję do swojej głowy każdego dnia aby jeszcze oglądać czyjeś „idealne życie” ;)

  4. mojepokoje says:

    Przyznaję, bardzo interesujące i piękne zdjęcia :) Może w końcu trzeba się przełamać do tego Instagrama i się przez niego „przekopać”… Wszędzie ktoś o nim wspomina, chociaż tak jak piszesz i tak jak czytam komentarze pod notką, mnie też przeraża ilość zdjęć durnych, hashtagów, selfie i tym podobne ;)

    1. Aleksandra says:

      Wystarczy nie obserwować takich osób i nie dołączać do grona tych, którzy robią te durne zdjęcia ;) Serio, odkąd nie obserwuję wszystkich koleżanek (ale również np. blogerek modowych) jest mi dużo lepiej na Instagramie i bardzo chętnie przeglądam feed.

  5. Tomek says:

    Dobre zestawienie! Zwłaszcza japońska estetyka na wielki plus! Ja obserwuję podróżnika, którego mało kto zna bo nie ma bloga:) @youliveonlytwice

    1. Aleksandra says:

      Bardzo fajny profil! Wydaje mi się, że nie jest znany bardziej dlatego, że nie zarządza dobrze tym Instagramem, tylko wrzuca zdjęcia – wiem coś o tym bo rok temu nie miałam nawet połowy obserwatorów których on ma ;)

  6. Pingback:Magia czasu, magia obrazu: Instagram w teorii i praktyce + 10 kont, których nie możesz przegapić

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *