Zacznij tworzyć

Zdjęcia i tekst: Aleksandra Bogusławska

Sprzęt i aplikacje z których korzystam na co dzień do tworzenia bloga Duże Podróże.

Zarówno podczas krótkich wypadów jak i większych wypraw najważniejsza dla mnie jest niezawodność sprzętu: telefonu, aparatu, komputera. Prawdę mówiąc tyle razy byłam sfrustrowana technologią, bo coś się zepsuło albo wolno działało, że aż przestałam wierzyć że żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku.

Kiedy więc rok temu zaczęłam korzystać z Macbooka, szczerze nie mogłam uwierzyć że różnica jest tak duża i już nie umiałabym korzystać ze sprzętu innych firm. Wielka prostota obsługi, szybkość i niezawodność to główne cechy sprzętów Apple.

Gdy wychodzę do centrum żeby przygotować nowy post, oprócz swojej lustrzanki mam ze sobą iPhone którym robię zdjęcia lub kręcę filmiki – świetny aparat, sterowanie ekspozycją i bardzo prosta obsługa sprawiają, że przy zdjęciach nie trzeba wiele myśleć, wystarczy wczuć się w miasto i klikać. Aż mnie dziwi, że aparat w telefonie może być taki dobry. Gotowe zdjęcie obrabiam w aplikacji VSCO lub Enlight i wrzucam na fanpage FB lub Instagram, którymi zarządzam głównie z telefonu.
Na iPhonie sprawdzam również i zapisuję ciekawe miejsca w TripAdvisor albo po prostu korzystam z map Apple.

Aplikacje:

    vsco

VSCO Cam – aplikacja do przerabiania zdjęć z telefonu. Ma wbudowane filtry (ładniejsze niż te w Instagramie), ale można też nią ustalać cienie, jasności nasycenie fotografii i kolory tonów.

    enlight

Enlight – zaawansowana aplikacja do fotografii, umożliwiająca bardzo precyzyjną kontrolę nad zmianami które stosujemy. Opcji ma mnóstwo – od filtrów i presetów, przez nakładanie na siebie zdjęć po tworzenie memów ze swoich foci. Ma też najładniejsze logo, z lodowym lisem!


iPada mini (zwanego mini Lisem) zabieram ze sobą gdy jadę na dłuższą wycieczkę. W autobusach, pociągach i samolotach nadrabiam zaległości czytelnicze, przeglądam artykuły zapisane do Instapapera albo czytam książki. Zrezygnowałam z noszenia ciężkich przewodników papierowych na rzecz tych dostępnych na iBooks Store – nie tylko zajmują mało miejsca, ale są często ciekawsze i wygodniejsze w obsłudze.

Aplikacje:

    ibooks

iBooks – aplikacja Apple służąca do czytania książek na wszystkich ich urządzeniach. iBooks synchronizuje czytane książki wraz z zakładkami czy podkreśleniami. Na iBooks czytam też przewodniki ze sklepu iTunes.

    instapaper

Instapaper – świetny i bardzo prosty czytnik. Ponieważ nie lubię czytać prosto z komputera, zapisuję sobie ciekawe artykuły do Instapapera i czytam później, na wygodniejszym iPadzie. Plusem jest też fakt, że wtedy posty pozbawione są formatowania i nie ma np. nieczytelnych fontów.


Jednak moim największym sojusznikiem jest MacBook Pro, na którym pracuję przez większość swojego dnia i dzięki któremu blog w ogóle może powstawać. Zdjęcia przerabiam w Lightroomie i Photoshopie, które nigdy nie działały mi szybciej, dzięki czemu bardzo polubiłam proces edycji.
Bardzo podoba mi się ostatnio została zaktualizowana aplikacja Photos, która teraz synchronizuje zdjęcia pomiędzy urządzeniami – od razu mam na komputerze foty z telefonu i mogę je obrobić lub gdzieś wstawić.
Posty piszę w programach Desk lub iA Writer, które są bardzo minimalistyczne i proste w obsłudze, dzięki czemu pisanie w nich jest samą przyjemnością.

Aplikacje:

    desk

Desk – aplikacja skierowana do blogerów, skupiająca się na łatwiejszym i przyjemniejszym pisaniu. Większość moich postów właśnie w nim powstaje, po czym jednym klikiem wrzucam je na stronę. Nie dziwię się zupełnie, że Desk został apką roku 2014, bo właśnie takiego narzędzia mi brakowało w pracy nad blogiem.

    iwriter

iA Writer – dzięki pozbyciu się tysiąca niepotrzebnych opcji formatowania, iA Writer pomaga się skupić na jednym, najważniejszym zadaniu: pisaniu. Korzystam z niego z wielką przyjemnością, i uwielbiam jego minimalizm. Ta aplikacja po prostu tworzy dobry klimat do pisania.


Jeśli zdecydujecie się na zakup produktów Apple w Polsce to warto dokonać tego w sklepie iSpot.pl. Daje to nie tylko pewność oryginalności sprzętu, ale też dostęp do autoryzowanego serwisu i sprzętu zastępczego. Pamiętajcie też, że jeżeli jesteście studentami lub pracujecie w instytucjach naukowych możecie liczyć na zniżkę edukacyjną.

Zobaczcie jak sprzęt Apple pomaga innym twórcom – na iSpot.pl!

Proszę nie promuj swoich linków w komentarzach, dzięki!

  • Wpis ciekawy, podobają mi się gify, ale od razu na myśl przychodzi mi pytanie: czy to wpis sponsorowany? ;) Generalnie nie mam nic przeciwko nim, bo przecież bloger też człowiek, musimy z czegoś żyć, a blogowanie pochłania ogrom czasu i pracy, ale uważam, że powinny być oznakowane, choćby po to, żeby czytelnik nie miał wątpliwości. ;) Robisz piękne zdjęcia, zakochałam się w Twoim blogu od pierwszego postu! Szkoda, że nie masz relacji z Hiszpanii, bo w wrześniu się wybieram i chętnie bym poczytała. :D

    • Dzięki wielkie za ten komentarz, niestety w specyfikacjach współpracy mnie poproszono żebym nie pisała, że to wpis sponsorowany ale mam nadzieję, że w przyszłości już będę umiała to wywalczyć :)
      Fajnie że Ci się podoba na blogu tak czy inaczej, zapraszam ponownie! Hiszpania jeszcze nie jest w planach niestety, zbyt dużo miejsc w kolejce ;)

      • To faktycznie pechowo, ja póki co dostałam dwie jedyne propozycje współpracy, ale musiałam je odrzucić właśnie z tego względu, że były za razem swojego rodzaju kryptoreklamą, a czytelnik to łatwo wychwytuje. Trzymam kciuki za przyszłe walki. ;)